
„To Ja
Ja po ciążach długo walczyłam z nadwagą. W każdej po 30 kg do przodu, w jednej +46 i z każdej coś zostawało. Schudłam 30kg w 20 tygodni i juz czwarty rok utrzymuję wagę. Miałam ponad 90kg, czułam się bardzo źle i nie chciało mi się żyć. próbowałam różnych rzeczy, milion diet … trochę chudłam po czym zaraz wracało… miałam milio wymówek, ze juz sie nie da.. ze widac tak mam.. ze to problemy zdrowotne . któregos dnia we mnie pekło.. i wiedziałam ze albo coś zrobie albo nigdy sama ze sobą nie bedę się dobrze czuła:( mimo ze mąz mnie akceptował w 100%. Byłam gruba. Postanowiłam to zmienić. Schudłam . Moja waga startowa była ponad 90 kg. Jestem w lepszym stanie niż kiedyś! czuje się świetnie
Zmieniła się nie tylko moja waga, ale i psychika, zdrowie i wiele aspektów w życiu „

Cześć Mam na imię Agnieszka swoją przemianę w projekcie 5D zaczęłam trzy miesiące temu
kiedy lekarze rozkładali już ręce mówiąc że już będę otyla,na Mojej drodze stanal anioł Magda Iza Nowak
Pierwszy tydzień był najcięższy,nie wiedzialm jak gotować ile jeść i jak
ale cały czas miałam Magdę która wspierała pomagała i mówiła jak jeść
kierowala tak że już po tygodniu było -5kg
po pięciu tygodniach -10kg
a po trzech miesiącach ponad 16kg mniej
.W tym czasie nauczyłam się jeść gdzie przed moim nowym stylem odzywiania było problemem
.Jestem szczęśliwa zdrowsza i szczuplejsza
uczucie którego życzę każdemu kto zmaga się z nad waga
żeby nie poddawać się walczyć o swoje zdrowie i swoją figure
A to wszystko za pomocą kobiety Mojej mentorki Magdy Iza Nowak dziękuję kochana za wsparcie za to że zawsze jesteś zawsze pomocna
i przede wszystkim bardzo kompetentna i syworzaca projekt 5D który pomógł już mnóstwo osób i pomógł bardzo Mi
dziękuję

Program 5D to rewelacyjna metoda zdrowego i przyjemnego chudnięcia. Moje życie jak wyglądało? Z dnia na dzień i z miesiąca na miesiąc czułam się coraz gorzej. Złe samopoczucie, ciągły brak dobrego nastawienia. Aż w pewnej chwili na swojej drodze spotkałam pewnego Anioła o imieniu Magda , to ona od podstaw wyjaśniła jak wyglada cały proces, przedstawiła cały zakres pozytywnych doświadczeń i przykładów które tylko pomogły podjąć mi ta słuszna dla mnie decyzje. Postanowiłam spróbować, bo przecież ile można się usprawiedliwiać że nie mam czasu, jak ja to pogodzę z pracą, domem, dziećmi. Jeśli czegoś bardzo chcemy jesteśmy w stanie to zrobić. Fakt początek był bardzo ciężki że były myśli aby dać sobie z tą dietą spokój, ale wsparcie na grupie i oczywiście Magdy było bezcenne. To właśnie wsparcie powodowało u mnie wole walki o sama siebie i o to aby w końcu poczuć się lepiej i żeby zacząć się akceptować. Aż w końcu pojawiły się zadowalające wyniki. Z tygodnia na tydzień waga spadała, centymetry w obwodach również. Zdjęcia mówią same za siebie jak ta dieta mi pomogła i jak bardzo się zmieniłam na lepsze. I przede wszystkim jaką role odgrywa wspieranie się ludzi, którzy maja taki sam cel lecz każdy ma inne doświadczenia. Pokazuje to jak bardzo potrzebne jest nam to wsparcie aby znaleźć w sobie siłę na lepsza zmianę siebie. Z czystym sumieniem mogę polecać innym ten program. Z uśmiechem i dumą pokazuje teraz swoje przemiany aby każdy mógł podjąć tą właściwą decyzje

” W programie 5D znalazłam 6 tyg temu. Oczywiście pełna obaw I nieufności . Trafiłam w cudowne ręce prowadzącej Magda Iza Nowak
. To ona dodała mi odwagi,była dla mnie dzień I noc.A Nasza Grupa okazała się cudowną GRUPĄ WSPARCIA „
. Na początku nie było łatwo ale po 4 tyg było mnie już 5 kg mniej
.Ze zmęczonej kobiety z dnia na dzień odzyskałam wigor I uśmiech.
Dziś czuję się wspaniale, choć do celu jeszcze kilka kg przede mną.Nie poddaję się I walczę o siebie
.Wy też spróbujcie
Naprawdę warto
. Pozdrawiam Kasia
„

Moja przygoda z Magdą zaczela sie zupelnie przypadkowo .…
Szukalam cudownych diet,poniewaz,w ciazy przytylam prawie 30 kg I w zaden sposob nie moglam ich zgubic…czulam sie sama ze soba okropnie
Pomyslalm,ze kolejny raz pewnie przegram walkę ze swoimi zbednymi kilogramami…ale cóż,raz sie żyje!!!
Na poczatku,fakt-nie bylo łatwo..
Zmiana nawykow żywieniowych przy moim tempie pracy wydawała mi sie nie do zrealizowania
Jednak po kilku godzinach korespondenciji z Magdą,stwierdzilam,ze to juz czas zawalczyc O SIEBIE!!!
Zaczelam stosowac zalecenia,ktore mi podsylala -I wkoncu cos sie zaczelo dziać z moja wagą..faktycznie spadala w dół
Pierwsze tygodnie byly straszne…ale zawsze w chwilach słabosci podtrzymywała mnie „na duchu”!!!-stała sie dla mnie wzorem do naśladowania!!!!
Dzisiaj ja jestem lzejsza o 22 kg
CZUJE się Świetnie!!!!
Nauczylam sie jesc duzo I zdrowo,a waga stoi w miejscu
Przy okazji zaraziłam I meza,ktory zgubił juz tez 17 kg
Projekt 5d ,jest naprawde zajebisty I polecam go kazdemu,kto pyta jak udalo mi sie zgubic tyle kilogramow
Dziekuję Ci kochana,ze pomoglaś mi „dotrzeć do bycia szcześliwą”!!!
Powodzenia!!!

Jakiś czas temu zdecydowałam zmienić swoje nawyki żywieniowe i to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Straciłam 13 kg i ponad 40 cm w obwodach. Nareszcie czuję się atrakcyjna, z uśmiechem spoglądam w lustro, z przyjemnością kupuję nowe ciuszki. Pomoc Madzi była i nadal jest niezastąpiona, kontakt praktycznie 24/7. Zawsze pomocna i przede wszystkim podtrzymuje na duchu w chwilach zwątpienia. Jedzenie pyszne i bardzo go dużo. Najtrudniejszy pierwszy tydzień a właściwie pierwsze trzy dni. Jest mega Bardzo się cieszę, że mogłam w tym uczestniczyć i poznać tak pozytywną osobę. Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystko

Jestem w programie 5D od stycznia. I bardzo jestem zadowolona z tego powodu. Nigdy nie trafiłam na tak świetny program odchudzający. Przedewszystkim to raczej zdrowe odżywianie i wprowadzenie nowych nawyków żywieniowych. Mam 54 lata i burzę hormonów. Również ogromny problem że zrzucenie wagi. A tu bez problemu zeszło 10 kg i nadal walczę jeszcze o następne 10 kg…Obecnie czuje się jak młody Bóg. To wspaniałe uczucie. W końcu nie czuje się jak balon. Jem dużo i nie ma uczucia wzdęcia. Posiłki są różnokolorowe ponieważ używany dużo warzyw ,nabiał,mięso,ryby itp…Na początku było bardzo ciężko przyzwyczaić się do tak dużej ilości jedzenia warzyw,ale po tygodniu już była duża różnica i w spadku wagi jak i samopoczucie było dużo lepsze i z każdym tygodniem przybywało mnóstwo energii. .. Magda to super trener dietetyczny, zawsze jest przy nas w chwilach zwątpienia, bo i takie też się pojawiają. Motywuje każdego z osobna jest zawsze kiedy masz jakiekolwiek pytania w zasięgu ręki. I to bardzo sobie cenię,bo właśnie taka osoba potrafi człowieka poprowadzić odpowiednią drogą do osiągnięcia wymarzonego sukcesu. Madziu dziękuję Ci że Cię spotkałam na mojej drodze.

Tak pisze Mariusz, który osiągnął swój cel w projekcie w 8 tygodni ???brawo ?
Przykład konsekwencji i systematyczności ?
„Madziu co tu dużo pisać dieta była trudna na początku dokładnie pierwszy tydzień.
Potem było już tylko lepiej coraz to więcej można było jest A waga i tak spadała asz sam nie mogłem w to uwierzyć.
Szczerze miałem od kolegów jeszcze dwie inne propozycje dietetyków i wiesz co cieszę się że wybrałem Ciebie ?
Jestem bardzo zadowolony i dziękuję Ci że jesteś i pomagasz nam grubasom?❤?⚘⚘⚘⚘⚘⚘
A co śmiesznie w pracy większość mi mówi żebym się już nie odchudzał hehe pytam Czemu bo zaczynam znikać ???”

Baaardzo się cieszę ,że spotkałam i poznałam Magdę i Jej projekt 5D Próbowałam wcześniej wiele sposobów ,by schudnąć…wszystkie zawiodły .Teraz zadziałało wszystko…waga spada z 92,7 na 79,5 obecnie …od 20 lat nie mogłam zejść poniżej 80 kg…ale to nie koniec chcę obniżyć wagę do 70 .:)To cudowne uczucie …lżej chodzić,nie męczyć się wchodząc po schodach,cudownie mieścić się swobodnie w kiedyś zaciasne ubrania….bezcenne:)
Gdy poznałam Magdę…nie chciałam znów się odchudzać …nie chciałam aby znów mi się nie udało…..chwila rozmowy z Magdą wystarczyła….Ona wiedziała dokładnie ,że napewno mi się uda ,że poradzę sobie,że z grupą jest prosto ,łatwo i raźniej…!!!To wszystko prawda!!!Zawsze mogłam na Madzię liczyć …o każdej godz.Na Każde moje zapytanie była odpowiedź Madzi..zawsze wiedziała co z czym i dlaczego…zawsze miło , zawsze cierpliwie i grzecznie …Madziu uwielbiam Ciebie i to co robisz….Uratowałaś mi życie!!!!DZIĘKUJĘ MADZIU KOCHANA

Czuje się fantastycznie fizycznie bardzo dobrze nieboli mnie kręgosłup, który bardzo przy mojej tamtej wadze 112.2kg mi dokuczał odkąd stosuje dietę zupełnie nie mam dolegliwości zrefluksem oraz z woreczkiem źółciowym poza tym nigdy wcześniej nie zjadłam tylu warzyw co w tej chwili , niektórych owoców nie jadłam wcale. jedzenie nabrało innego smaku wszystko jest pyszne ! największą moją obawą źe niewytrwam było to ze uwielbiałam słodycze, ale ku mojemu zaskoczeniu organizm się nie domagał ich wcale,a od momentu kiedy gorzka czekolada jest dozwolona wcale nie mam ciągot do cukru
Jest to pierwsza dieta, w której tak długo trwam i nie przeszkadza mi czas ile by nie trwała dlatego, że nie jestem sama jest grupa gdzie można pisać z osobami walczącymi o siebie. Ponadto kiedy brak odpowiedzi na konkretny temat czuje się fajnie będąc z wami wszystkimi, a nie sama w tej batali o siebie

Polecam projekt 5D za całego serca !!!!
Uczestniczę w nim od maja i z tygodnia na tydzień czuje się coraz lepiej , nauczyłam się zdrowego stylu życia W ciągu 9 tygodni schudłam już 13 kg,minęły mi kłopoty miesiączkowe z którymi borykałam się od zawsze
Pani Magda zawsze odpowie na każde wątpliwości .Rzetelnie prowadzi swoje grupy i pomaga nie tylko w temacie jedzenia
Polecam każdemu kto chce zmirnić swój styl życia, a przy okazji schudnąć

Projekt 5d to najlepsze co mnie spotkało i bardzo dziękuje Magdzie Uliasz za namówienie mnie do programu 5d ! Dzięki niej zaczełam i w końcu uwierzyłam w siebie i pozbyłam się zbędnych kg .Na początku było ciężko, ale motywacja ze strony grupy była mega fajna i uwierzyłam w siebie i doszłam tak daleko i dojdę znacznie dale, bo juz dziś wiem ze się nie podam i bede trwać dalej w diecie 5d, bo dała mi niesamowity wynik ! -18 kg .To pierwsza taka dieta gdzie schudłam i to cudowne wsparcie bardzo wam dziękuje za wszystko i motywacje

Program był dla mnie strzałem w 10! Próbowałam różnych diet, ale po miesiacu lub dwóch zawsze się poddawałam. Myślałam że bez makaronu i chleba nie ma życia. Dopiero jak do Was trafiłam to uwierzyłam że mogę pozbyć się kilogramów, zmienić swoje myślenie i nabrać takiej mocy, by po zakończeniu programu nadal żyć zgodnie z zasadami 5d. Jesteście wspaniale, wasze wsparcie i motywacja to matka mojego sukcesu. Obecnie 18 kilo mniej ale nie poddaje się i lecę dalej. Dla zdrowia, uśmiechu i wymarzonego rozmiaru 38

Odkąd pamiętam, byłam testerką wszelkich możliwych diet oraz mistrzynią efektu jo- jo. Moja waga zawsze się wahała, a szafa zawierała zestaw ciuchów w rozmiarach od 38 do 42.
Pod koniec roku 2019 osiągnęłam „szczyt”- dobiłam do wagi, którą wcześniej osiągnęłam jedynie będąc w ciąży. Byłam załamana, próby ograniczania kalorii nie dawały żadnych efektów. Sfrustrowana, jadłam więcej, więc waga szła w górę. Błędne koło. Czułam się nieatrakcyjna, gruba, przygnębiona.
I tak oto natknęłam się na post reklamujący Projekt 5D. Przejrzałam dostępne materiały, widniejące na stronie metamorfozy były niesamowite. Postanowiłam spróbować. Od momentu podjęcia decyzji do rozpoczęcia programu miałam około tygodnia- nastawiałam się psychicznie, mając świadomość, że albo teraz, albo już nigdy i na zawsze pozostanę grubaską.
Szóstego stycznia rozpoczęłam przygodę z Projektem. Pierwsze dni nie były łatwe, bolała głowa. Nie wyobrażałam sobie, że mogę przeżyć tydzień bez kawy. Okazało się, że nie tylko mogę, ale że po tym tygodniu wcale nie mam na nią ochoty
Już efekty pierwszego tygodnia (- 3,5 kg) sprawiły, że chciałam więcej i więcej. Stosowanie się do zasad nie było trudne. Najfajniejsze jest to, że nie chodzi się głodnym. Nie ma zatem czasu na myślenie o „zakazanym” jedzeniu i odstępstwa od zasad Na wszelki wypadek zawsze miałam w lodówce pokrojoną kolorową paprykę, a pod ręką- butelkę wody. Z czasem musiałam zmniejszyć sobie zjadane porcje tak, aby móc zjeść wymaganych pięć posiłków dziennie. Nie sądziłam, że to możliwe
I tak oto mijały kolejne tygodnie, a w każdy kolejny poniedziałek miałam powody do radości- ubywały kolejne kilogramy i centymetry. Właśnie zaczynam ostatni miesiąc z Projektem- prawie o 15 kg lżejsza, w obwodach ubyło w sumie kilkadziesiąt centymetrów.
Nie podjadam, a jeśli już koniecznie muszę- to tylko surowe warzywa. Projekt 5D to tak naprawdę nie dieta- jeśli kojarzymy dietę z koniecznością ograniczania się z jedzeniem czy też z ciągłym uczuciem głodu. Dla mnie to proces zmian w sposobie odżywiania się, oby już na stałe.
Warto spróbować, ostatecznie, co masz do stracenia, jeśli nie zbędne kilogramy?

„Program 5D to była najlepsza😊 decyzja jaką podjęłam, ale muszę Wam powiedzieć, że zastanawiałam się czy to nie kit.
Ale cóż nie szkodzi mi spróbować.
Po paru konsultacjach z Magdą zgodzilam się.
Moja przygoda zaczęła się 6 stycznia 2020.
Dzięki temu programowi nauczyłam się zdrowo jeść.
Odzyskałam chęć do życia i mam wiele energii.
Oprócz zgubionych kilogramów zyskalam drugie życie, stałam się atrakcyjną kobietą.
Dziś wiem że to była dobra decyzja. Chociaż miałam też upadki,ale dzięki Magdalenie mojej opiekunce❤️😘🤗 udało mi się osiągnąć swój wymarzony cel.
Z całego serca dziękuję Ci Madziu 😘!
Bardzo polecam Wam program 5D jest on bez głodu,drastycznych diet a przede wszystkim nie ma tam do kupienia suplementów diety ,a jego efekt są ogromne i przede wszystkim wspaniała opieka.
Pamiętajcie, że jedzenie ma znaczenie!!”

Chciałam się podzielić moją przygodą z projektem 5D.
Ja swoje pierwsze kroki w programie 5D zawdzięczam mojemu bratu 😘 który również brał udział w tym projekcie. To on mi pokazał, że jest możliwe schudnięcie, lepsze samopoczucie, lepsza kondycja itd. Oczywiście ja – jak to zawsze na początku bywa bardzo sceptycznie byłam nastawiona, bo przechodziłam już nie jedną dietę ( zawsze z marnym skutkiem). Dieta programu 5D jest zróżnicowana, dlatego bardzo przypadła mi do gustu. Jesz to co lubisz oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji i zaleceń. Bardzo podobało mi się to, że nie jesteś sama – masz swoją grupę ( dziewczyny jesteście super😘) z dziewczynami wspierałyśmy się niejednokrotnie inspirowałyśmy się naszymi talerzami😘. To Ty Madziu przyczyniłaś się do mojego sukcesu. Zawsze mogłam liczyć na Twoje dobre rady, na cenne wskazówki, na wsparcie ( bo były chwile zwątpienia i załamania). Dziękuję Madziu jesteś mega opiekunem 😘. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że nauczyłam się zdrowo odżywiać, mam już nawyki sięgania po zdrowe przekąski 🥗(a nie jak to było wcześniej po słodycze). Wiem, że to nie koniec mojego starania się o lepszą figurę o lepsze samopoczucie. Nie mam zamiaru poddawać się bo wiem że się da – trzeba tylko chcieć ( ja chcę).
Dziękuję jeszcze raz

”
Do projektu dolaczylam na poczatku lutego z waga prawie 76 kg. Bylam sceptycznie nastawiona poniewaz jak pewnie wiekszosc z nas probowalam mega duzo innych diet…..niestety albo bez efektów albo po zrzuceniu kilku kg waga wracala z nawiazka…. Lub na innej diecie bylam ciągle glodna…. Bylo mi slabo… Zawroty glowy itd.
Projekt 5D okazal sie strzalem w 10. Jestem 16tydzień w programie udalo mi sie zgubić ponad 12 kg i82 cm. Czuje sie swietnie…. Mam mega duzo energii….. Więcej sily na wariacje z synkiem. Jedzenie na diecie jest pyszne. Nie chodze glodna
.. Wrecz przeciwnie
Dzieki dziewczyna z grupy ktore dodawaja otuchy wiem ze uda mi sie niebawem osiagnac cel. Kiedys 30 min na biezni bądź rowerku byly dla mnie katorga. Dzis to czysta przyjemnosc. I znacznie dluzsze treningi jestem w stanie wykonywac.
Jestem bardxo zadowolona z diety. I z czystym sumieniem mogę polecić każdemu kto marzy o szczuplej sylwetce. Cieszy mnie to ze nie ma zasnych „magicznych koktajli itd”.
Wszystko polega na zdrowym odżywianiu sie i treningach.
Jestem dumna z siebie ze w tak krotkim czasie udalo mi się zgubic tak spory balast tluszczyku .
Mój cel został osiągnięty a nawyki żywieniowe napewno zostana juz ze mna na zawsze.„



























