Dostępność biologiczna czyli inaczej biodostępność, to jedno z podstawowych pojęć stosowanych w farmakologii i dietetyce.
W pierwszym przypadku określa ona, jaka część substancji czynnej zawartej w leku i w jakim czasie zostanie uwolniona z danej jego postaci,
wchłonie się i dotrze do odpowiedniego miejsca działania. Największa biodostępność dotyczy leków podawanych dożylnie i wynosi aż 100%.
Wiąże się to z faktem, że lek jest podawany bezpośrednio do układu krążenia.
W przypadku innych postaci leków, np. doustnych tabletek czy czopków doodbytniczych, lek musi stopniowo wchłaniać się do układu krążenia,
a ponadto część substancji czynnej jest metabolizowana i czasem dezaktywowana, m.in. w wątrobie, co obniża biodostępność.
Należy pamiętać że dotyczy to również suplementów, witamin oraz że dostępność biologiczna jest miarą jakości danego leku.
Biodostępność w zakresie żywienia człowieka i dietetyki odnosi się do ilości i czasu wchłaniania przyswajalnych substancji odżywczych,
które powstają w organizmie z przyjmowanego pokarmu.
Co wpływa na biodostępność?
Dostępność biologiczna zarówno substancji odżywczych, jak i leków jest uzależniona od stanu naszego organizmu i od spożywanego przez nas pokarmu.
W pierwszej grupie można wymienić takie czynniki, jak wiek, płeć, a także stan zdrowia.
Wiele chorób przewlekłych, takich jak niedoczynność czy nadczynność tarczycy, kory nadnerczy czy przewlekła choroba nerek,
wpływa na metabolizm zarówno składników odżywczych, jak i leków, co z kolei zmienia biodostępność. Podobnie jest w przypadku ciężarnych czy matek karmiących piersią,
u których biodostępność może być inna niż u pozostałych dorosłych kobiet.
Także jednoczasowe przyjmowanie różnych substancji czy leków może ograniczać lub zwiększać wchłanianie innych.
Istnieje grupa substancji, które są znane jako te ograniczające wchłanianie składników odżywczych.
Są to np. błonnik, kwas fitynowy (zawarty w zbożach, orzechach czy roślinach strączkowych) czy kwas szczawiowy
(zawarty w szczawiu, szpinaku, orzechach, kawie, herbacie czy czekoladzie).
Wchłanianie związków mineralnych jest ograniczone wieloma czynnikami, są to m.in. substancje, które znajdują się w jednym produkcie lub posiłku.
Najprostszy przykład stanowi kawa, a ściślej kofeina, poprzez zwiększone wydalanie związków mineralnych z moczem.
Wchłanianie ogranicza również obecność alkoholu, nikotyny, wysoka podaż tłuszczów.
Nikotyna oraz alkohol zaburzają funkcję osteoblastów (komórek tworzących kości).
Kadm, zawarty w papierosach, hamuje wbudowanie wapnia w kości oraz hamuje syntezę metabolitu witaminy D.
Także wysokie spożycie soli kuchennej sprzyja zwiększonemu wydalaniu wapnia z moczem, co przyczynia się do rozwoju choroby zwanej hiperkalcurią.
Ponadto wysokie stężenie wapnia może powodować obniżenie stężenia parathormonu w osoczu, co ma skutek w postaci zmniejszenia wchłaniania magnezu.
Związki mineralne współzawodniczą o miejsce wchłaniania w jelicie, obniżając przy tym przyswajalność jednego z nich.
Substancje ułatwiające wchłanianie związków mineralnych.
Do żywieniowych czynników zwiększających przyswajalność związków mineralnych z produktów mleczarskich należą: ilość wapnia i fosforu, zawartość laktozy
(w produktach mleczarskich), białka. Wyróżnia się działania cukru mlekowego takie jak: częściowy rozkład do cukrów prostych, tworzenie biodostępnych kompleksów.
Istotne znaczenie ma odpowiednia ilość produktów powstających w wyniku trawienia białka.
Należą do nich głownie peptydy, należące do kazeinofosfopeptydów, które zwiększają przyswajalność m.in. wapnia, miedzi i żelaza.
Fosfopeptyd wiąże głownie wapń, tworząc rozpuszczalny fosforan wapnia.
Laktoferyna zwiększa biodostępność żelaza, przez tworzenie nierozpuszczalnych form i zatrzymywanie w organizmie. Jest to białko serwatkowe pełniące rolę silnego antyoksydantu.
W jelicie część żelaza łączy się z białkiem – apoferrytyną i tworzy ferrytynę.
Jony żelaza ulegają utlenieniu z dwu- do trójwartościowego metalu i w takiej formie są magazynowane w komórkach.
Wchłonięte żelazo do krwi przyłącza się do białka transportującego – transferryny.
Białko te wiąże atomy żelaza trójwartościowego, które jest transportowane do komórek ustrojowych, głównie do szpiku.
Biodostępność substancji odżywczych z pożywienia
Nasz organizm przyswaja większość mikro- i makroelementów z pożywienia.
O ile ewentualne niedobory niektórych z nich łatwo uzupełnić dietą ze względu na wysoki stopień wchłanialności z przewodu pokarmowego,
o tyle w przypadku innych jest to dużo trudniejsze. Do składników łatwo przyswajalnych należą np. sód, potas, chlor czy jod.
Dużo gorzej wchłaniają się natomiast: żelazo, magnez czy chrom i nikiel. Jak zwiększyć biodostępność składników odżywczych?
Po pierwsze, postawić na świeżą i nieprzetworzoną żywność! Największą ilość mikro- i makroelementów gotowych do przyswojenia zawierają oczywiście warzywa i owoce.
Dodatkowo w większości z nich nie ma substancji utrudniających wchłanianie.
Często poruszanym zagadnieniem jest np. biodostępność kurkumy – przyjmuje się, że zwiększa się ją, spożywając kurkumę w towarzystwie czarnego pieprzu.
W tym miejscu nasuwa się pytanie, czy skoro aż tyle składników odżywczych wchłania się tak słabo z pożywienia, to czy warto przyjmować suplementy diety?
Po pierwsze, taką decyzję należy zostawić lekarzowi lub specjaliście, który ma możliwość zlecenia badań oceniających
czy u danego pacjenta faktycznie występuje niedobór danego mikro- czy makroelementu.
Jeśli dana osoba nie cierpiała na niedobór składnika, a go suplementowała, łatwo wywołać u siebie przedawkowanie.
Objawy są oczywiście uzależnione od rodzaju składnika odżywczego.