Chipsy, krakersy i paluszki – niewinni zabójcy.

Mieszczą się w dłoni, są małe, lubimy je podjadać, nie licząc ile sztuk pochłaniamy. Idealne na przekąskę do piwa lub coli, gdy oglądamy telewizję, spotykamy się ze znajomymi lub oglądamy serial. Słone, chrupiące lub pikantne przekąski to najbardziej zdradliwe elementy w jadłospisie. Wraz z końcem zimy zabieramy się za porządki wiosenne w szafie, oczyśćmy także nasz organizm z trujących śmieci. Uczestnicy projektu 5D zdają sobie sprawę z ich używania i dlatego rzadko po nie sięgają, jednak warto przypomnieć o ich negatywnych cechach.

Dlaczego cienkie smażone plasterki ziemniaka, przyprawione solą, papryką lub innymi przyprawami uważane są za niezdrowe?
Aby wyprodukować chipsy, ziemniaki przechodzą proces obróbki, w czasie którego zachodzi wiele chemicznych procesów. Podczas smażenia wytwarza się toksyczna substancja, tak zwany akrylamid. Jest to związek chemiczny niebezpieczny dla układu nerwowego, uznawany za czynnik rakotwórczy. Wśród wszystkich produktów spożywczych chipsy zawierają go najwięcej. Regularne spożywanie dużych ilości tej substancji powoduje powstawanie w organizmie stanów zapalnych. Im mniejsza jest masa ciała człowieka, tym bardziej akrymalid może mu zaszkodzić, dlatego Twoje dzieci powinny się trzymać od chipsów z daleka.

To jeszcze nie koniec złych wiadomości, chipsy mają więcej wad. Inne związki, powstające na skutek smażenia w głębokim tłuszczu, to kwasy tłuszczowe trans, które skutecznie podwyższają poziom złego cholesterolu we krwi. Sprzyjają też powstawaniu miażdżycy, a także zwiększają czynnik ryzyka chorób układu krążenia. Swój smak zawdzięczają sztucznym polepszaczom smaku oraz ogromnym ilościom soli – czyli kolejnym substancjom, które zatruwają nasz organizm. Sól, mąka pszenna, tłuszcz oraz regulator kwasowości (wodorotlenek sodu) to główne składniki paluszków słonych i krakersów. W 100 g tego produktu przeciętnie znajdziemy około 1,5 g soli, przy czym zalecana dzienna ilość wynosi jedynie 5 g!  Nadmierne spożywanie soli powoduje zatrzymanie wody w organizmie, przez co zwiększa się objętości krążącej krwi i wzrasta ciśnienie tętnicze, może to być też przyczyną raka żołądka.

Ponadto standardowe chipsy zawierają ok. 30-40 gramów tłuszczu na 100 gramów produktu. Średnia paczka to ok. 140-150 gramów. Czyli zjadając jedną paczkę, pochłaniamy między 45-60 gramów tłuszczu. Dla przypomnienia 1 łyżeczka to ok. 5 gramów tłuszczu, czyli paczka chipsów to 9-12 łyżeczek spożytego tłuszczu.

Oczywiście zjedzenie od czasu kilku chipsów lub paluszków nie zagraża naszemu zdrowiu. Ale bądźmy teraz szczerzy, drobne przekąski, gdy znajdują się pod ręką, znikają w naszych ustach w rekordowym tempie. Mało kto potrafi się opanować i wziąć jednego, niepostrzeżenie zjadamy całą paczkę, jeśli podjadanie słonych, tłustych przekąsek stanie się naszym nawykiem żywieniowym, zaczniemy regularnie zanieczyszczać swój organizm. Dlatego jeśli chcecie zadbać o swoją sylwetkę oraz zdrowie, najlepiej jeśli odstawicie te szybkie przekąski.

Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z podjadania I chrupania pomiędzy głównymi posiłkami?
Niekoniecznie, jest całe mnóstwo zdrowych przegryzek, które smakują wspaniale, a co najważniejsze ich aromat jest naturalny. Dużo z nich już znacie a my tylko przypomnimy wam o tych 3 propozycjach poniżej.

Alternatywne przekąski

 

Bakalie – wszystkie orzechy oraz migdały to najzdrowszy wariant, pod warunkiem, że nie są prażone na tłuszczu, ani solone. Są źródłem zdrowych nasyconych tłuszczów, dbają o nasz mózg, dobrze wpływają na cerę, zaspokajają głód. Mają wiele kalorii, zamiast bezwiednie podjadać z otwartej paczki, lepiej wydzielić sobie małą garść i zjeść powoli.
Pestki słonecznika – witaminy z grupy B oraz E, które zawierają ziarna słonecznika oraz nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Słonecznik to nie tylko wartościowa przekąska, ale także świetny dodatek do sałatek i zup, szczególnie dobrze komponuje się z zupą ogórkową. Możemy go też podprażyć na patelni z niewielką ilością tłuszczu i przyprawić ulubionymi przyprawami.
Pestki dynii –  są źródłem magnezu i cynku. Magnez zawarty w pestkach pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Natomiast cynk pomaga zachować zdrowe włosy i paznokcie. Dodane do muesli, zupy, surówki i innych potraw będą stanowiły nie tylko doskonały walor smakowy, ale także wzbogacą posiłek o potrzebną dawkę mikroelementów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *