Suplementacja w diecie.
W naszym kraju wciąż często spotykane jest przekonanie, że każda „chemia” szkodzi.
Do jednego segmentu umieszcza się potencjalnie szkodliwe i niedozwolone preparaty chemiczne oraz także legalnie sprzedawane suplementy. To jest bardzo szkodliwe i może rodzić wiele nieporozumień.
Środki ochrony roślin, hodowla często oparta o pokarmy obce zwierzętom, pestycydy, antybiotyki, coraz większe skażenie środowiska, żywność modyfikowana genetycznie itp. sprawiają, że nasza dieta mimo dobrych wyliczeń nie jest pełnowartościowa. Co gorsza, jako „bonus” możemy otrzymać wiele potencjalnie szkodliwych składników – nigdy nie wiemy do końca, co spożywamy.
Tymczasem suplementy i odżywki uznanych firm podlegają znacznie bardziej rygorystycznym kontrolom podczas całego procesu produkcji, niż to, co kupujemy np. na targu.
Możemy oczekiwać, że skład produktu deklarowany na opakowaniu przez renomowanego producenta jest zgodny z tym, co znajdziemy w środku, gdyż jest to weryfikowane prawnie przez Państwo Polskie.
Dieta naszych przodków w pradawnych czasach składała się głównie z mięsa zwierząt i ryb, znalezionych jaj, zebranych owoców natury (orzechy, grzyby, owoce, warzywa). To właśnie te produkty stanowiły przez wieki główne i niezmienne źródło witamin i minerałów. Pokarm człowieka współczesnego to głównie ziarna zbóż, warzywa, przetwory mleczne, owoce i mięsa oraz ryby.
Jednak wszyscy wiemy jak się odżywialiśmy przed projektem 5D i porównując zalecenia dietetyczne z dietą przeciętnego Kowalskiego nie znajdziemy tam zazwyczaj wystarczającej ilości owoców i warzyw.
Czyż może zatem dziwić, że tak wiele osób cierpi na większe lub mniejsze niedobory mikroelementów?
Często najlepszym i najwygodniejszym rozwiązaniem jest dodanie suplementacji w postaci ekstraktów z roślin albo specjalnie przygotowanych kombinacji minerałów i witamin.
Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że produkty pochodzenia naturalnego zawierają znaczne ilości mikroskładników, których nie znajdziemy w suplementach lub odżywkach.
Dlatego powinniśmy używać ich jako uzupełnienie, a nie podstawę rozsądnie komponowanej diety.
Suplementy nie mogą zastąpić diety ale mogą poprawić jej kompleksowość i wspomóc, gdy nie dostarcza ona nam wszystkich składników potrzebnych nam by lepiej funkcjonować.
Dobrym rozwiązaniem jest kompleksowe badanie naszego organizmu, konsultacja z lekarzem, opiekunem w 5D i dostosowanie dodatkowej suplementacji wg naszych niedoborów. Często wystarczy niewielka ilość danego specyfiku w dość krótkim czasie , by wypełnić nasze zapotrzebowanie. Należy również pamiętać o sezonowości danych witamin czy minerałów, idealnym przykładem jest tutaj witamina D3. Jej stężenia w organizmie człowieka są zmienne, zależą przede wszystkim od efektywnej biosyntezy w naskórku.
Powstawanie witaminy D w organizmie jest proporcjonalne do stopnia ekspozycji na promieniowanie słoneczne, stąd w różnych szerokościach geograficznych i w różnych porach roku stężenia witaminy D będą się różnić. Więcej o Witaminach → KLIK !
Dlatego zachęcamy was do regularnych badań by poznać swoje niedobory oraz do ich uzupełniania wraz z nami i firmą Olimp z którą współpracujemy, gdzie na hasło „projekt 5D” otrzymują Państwo zniżkę.